niedziela, 20 listopada 2016

Kwarc różowy w litoterapii i magii

Kwarc różowy jest pospolitym minerałem, występuje w wielu odcieniach różu - od bladego niemal do czerwieni. Kolor ma tendencję do zanikania, jeśli wystawiany jest na zbyt długie działanie światła słonecznego. Właściwym zatem będzie rozładowanie go pod bieżącą wodą i ładowanie łagodniejszym światłem księżycowym. Można użyć też innej opcji - rozładować z użyciem hematytu (w tym celu przechowywać oba minerały razem).

Uważa się, że jest jedną z bardziej pożytecznych form kwarcu - on i kryształ górski są moimi ulubionymi. O ile kryształ fantastycznie oczyszcza i długo nie mogłam z nim pracować, to kwarc towarzyszył mi od dłuższego czasu. Bije od niego niezwykle łagodna, pozytywna energia - porównując do energii z którymi pracuję to idealnie pasuje do wibracji archanioła Haniela. Ta sama "czułość" i delikatność.

Kwarc różowy idealnie nadaje się do pracy z czakrą serca - nazywany jest także Kamieniem Miłości. Pozwala rozwinąć czakrę serca, zdjąć z niej blokady, otwiera nas także na uczucia. Mówi się, że działa także świetnie na czakrę korony, inne przekazy mówią o kładzeniu go na trzecim oku na około pół godziny - po tym czasie ból głowy powinien zniknąć.

Koszt kwarcu już przygotowanego do użytku to 25zł + 8zł wysyłka
Koszt buteleczki wiedźmy plus instrukcja to 35zł + 8zł  wysyłka
Zestaw 60 zł + WYSYŁKA GRATIS!

W przypadkach chorób warto go stosować także na serce, powinien koić nerwobóle harmonizować pracę serca. Jest korzystny także dla układu krwionośnego, krwi, ponieważ ją oczyszcza. Jestem za stosowaniem go od wewnątrz, jeżeli zależy nam na oczyszczeniu organizmu - przy czym kwarc różowy najlepiej oczyścić (ok 1 L wody plus 150g soli na mniej więcej taką samą ilość kamieni, po czym wystawić na 24 godz na działanie światła księżycowego), następnie zalać filtrowaną wodą w ilości około 1,5L. Tak przygotowaną wodę wystawiamy na 12 godz na księżycowe światło, woda jest gotowa. Pijemy ją najlepiej rano, jednocześnie dolewając ilość wody odpowiednią do wypitej.

Według mnie stanowi idealne uzupełnienie kuracji oczyszczającej z pokrzywą i skrzypem - dodatkowo dba także o nerki, woda z kwarcu w przypadku ich schorzeń może okazać się bardzo przydatna. Istnieją przekonania, że poprawia płodność - wówczas noszenie kwarcu z zapisaną na nim zielonym tuszem runą BERKANO może przynieść świetne efekty. W przypadku obrzęków lub oparzeń delikatnie przemywać wodą kwarcową, można także wykonać leczniczy kompres z dodatkiem rozgniecionej babki lancetowej z odrobiną wody kwarcowej. Taką papkę nakładamy na chore miejsce, kiedy przeschnie, zmieniamy. 

Należy robić przerwy podczas używania kwarcu, potrafi bowiem sprawić, że człowiek ucieka w świat fantazji, niektórzy uważają, że zbyt długie noszenie może także zwiększać ryzyko nowotworu. Przez tego typu działanie myślę, że osoby chore psychicznie powinny ostrożnie go używać, najlepiej po konsultacji z osobą się tym zajmującą. Niemniej, potrafi uleczyć złamane serce i głównie do tego w magii jest stosowany - często kwarc różowy daję moim klientom, którzy cierpią przez uczucia. Tak jak i ze wszystkim, tak i w litoterapii warto zachować zasadę złotego środka.

piątek, 18 listopada 2016

Podsumowanie III modlitw dla miłości

Kochani, pewnie się zastanawiacie czemu zdecydowałam się przeprowadzić w tak decydującym czasie nasze modlitwy. Wszyscy doskonale wiemy, że ta pełnia była największą od niemal stu lat! Niby mogłam ten termin zostawić dla siebie, skupić się w nim na sobie i swoich potrzebach, a jest ich sporo.... Niektórzy z Was, tych, którzy korespondują ze mną cały czas, wiedzą, że pełnie są dla mnie wyjątkowo ciężkie - jestem totalnie nadwrażliwa ;) Właśnie dlatego potrzebuję ukojenia, a je dostaję właśnie od naszych archaniołów - szczególnie Rafael i jego uzdrowicielska, zielona energia wpływają kojąco na moje nerwy. Poza tym... pełnia ma wyjątkową moc pod względem magicznym, mimo, że ludzie reagują na nią wzmożoną nerwowością, agresją. Dlatego ten czas postanowiłam wykorzystać, byśmy wszyscy skorzystali - mam nadzieję, że nasze ukochane archanioły nas wspomogą!

Czas na coś szokującego: w naszych modlitwach brało udział ponad STO osób! To się nazywa MAGICZNY KRĄG! Może i wszyscy się nie znacie, ale wspólnymi siłami robimy prawdziwy kawał dobrej roboty dla siebie nawzajem. Uważam, że to cudowne... Ponieważ było nas tak wielu, to skończyłam pół godzinki później. Chciałam skupić się jak najlepiej na prośbach wszystkich osób uczestniczących. Dla Was - wszystko!



Najdrożsi... wierzcie mi, że kiedy zaczynałam wtedy o godzinie 21, czyli jak zwykle, to powietrze - już po oczyszczeniu - aż wibrowało. Czułam energię, aż iskry na skórze. Jak zwykle przed rytuałem ja też się oczyściłam z pomocą mojego ulubionego mydła - najłatwiej dostać je w Straganie Ezoterycznym, który polecam. Z reguły właśnie tam robię zakupy. Użyłam także białej szałwii. Oczyszczam się z jej pomocą i mojego zaklęcia, które trzy razy powtarzam, wdychając dym: "Potrójnie oczyszczam się w imię Świętego Sabatu" - u mnie zdaje egzamin, bo odnoszę się tym samym do wszystkich czarownic, osób praktykujących magię na całym świecie! Możecie korzystać z mojego, możecie używać swojego własnego. Namaściłam świece olejkiem, na który w końcu muszę napisać Wam przepis. W mojej Księdze Cieni miałam przygotowaną listę Waszych imion i intencji.

Tym razem pracowałam z kwarcem różowym i oczywiście moim nieodłącznym angelitem - polecam Wam ten kamień, bo jest cudowny do pracy z aniołami! Dodatkowo kwarc różowy i jego działanie odczuwałam jako łagodzące dla moich odczuć związanych z Wilczym Księżycem, a było mi z tą pełnią strasznie ciężko. Wielka szkoda, że nie dotarła różdżka z selenitu, ale już przy kolejnej modlitwie będzie. Pamiętajcie, to kamień typowo księżycowy, więc do naszej magii jak znalazł!

Płonąca świeca i niemal ekstatyczna woń kadzideł, czysta magia zgromadzona w jednym, małym pokoju... Ciekawe, czy też to czujecie? To, kiedy Haniel i Rafael się zjawiają. Mam wrażenie, że świece płoną wtedy jaśniej, a płomień jest bardziej strzelisty. Myślę, że nawet jeśli nie widzicie takich objawów, to intuicyjnie odczuwacie ich obecność, a jest piękna, wypełnia serce miłością po brzegi. Są obok, a ich moc daje taką wielką nadzieję... 

Poczuj to ze mną. Niech boska moc dosięgnie i Ciebie... Uzdrawiająca energia Rafaela daje nam nowe siły, by walczyć o naszych ukochanych bliskich, związki. Sprawi, że otworzysz się na partnera, a on na Ciebie - oto czysta siła Haniela i Rafaela, którzy dosłownie wspólnymi siłami "sklejają" złamane serca! Z ich pomocą uzdrowimy to, co wymaga interwencji. Haniel dodatkowo otoczy nas swoją kojącą, różową energią, pozwoli nam kochać z wzajemnością. Czasami przecież ta miłość jest na wyciągnięcie ręki... Życzę Wam, byście mogli być tak szczęśliwi jak tylko możecie.

IV modlitwy o miłość odbędą się: 14 grudnia 2016 o godzinie 21:00
Zapisy na maila: 

czwartek, 10 listopada 2016

Jesień w kuchni wiedźmy

Ostatnio ukazuje się mniej postów, ale nie dlatego, że brak mi motywacji - po prostu mi także jesień potężnie daje w kość. Niektórzy z Was wiedzą, że jestem w trakcie kompletowania ozdób choinkowych już, w międzyczasie kończę powoli kurs litoterapii, staram się służyć Wam wsparciem poprzez rozmowę, radę... I po prostu padam. Do pracy idę, a tu zimno i ciemno, wracam i też to samo :) Malo tego nos czerwony, czapka denerwuje... Podejrzewam, że macie to samo. Sezon grypowy w pełni sił, więc pomyślałam, że podrzucę Wam kilka moich sposobów na rozgrzanie się i podleczenie. Przyprawy, które Wam przedstawię nie tylko fenomenalnie pachną i smakują - rozgrzewają i działają bakteriobójcze, więc warto doprawiać na zdrowie! 



Imbir 
To w zasadzie mój prywatny ulubieniec - zawsze mam go w kuchni. Posiada ostry, a jednocześnie świeży, lekko cytrynowy smak. Według mnie idealny do wielu dań. Na jesień i zimę genialny do herbaty, ale ostatnio dodaliśmy też do zupy z dyni i super podkręcił jej smak. 

Herbata imbirowa
1cm imbiru pokrojonego w grube paski
Łyżeczka czarnej herbaty 
1 łyżeczka miodu 

Łyżeczkę herbaty i imbir umieścić w zaparzaczu, zalać gorącą wodą, gdy się zaparzy lekko przestudzić i osłodzić miodem - nigdy nie dodajemy miodu do wrzątku :) 

Cynamon
Może mam coś  głową, ale dodaję praktycznie do wszystkiego - np. do ryżu z cukrem. Używam najczęściej mielonego, aczkolwiek do herbaty liściastej dużo lepszą opcja jest ten w formie laseczki. Ciepły, korzenny, lekko pikantny, kojarzy się z pięknymi pierniczkami! Osobiście polecam do kruchych ciasteczek, ale aby efekt był bardziej rozgrzewający to zachęcam do spróbowania poniższych przepisów. 

Kakao "po aztecku" 
1 łyżeczka prawdziwego kakao 
1/3 łyżeczki cynamonu 
2 szczypty chili 
Opcjonalnie slodzik 

Wystarczy zalać wrzątkiem i już mamy rozgrzewający napój, przy tym bardzo zdrowy. Nasze podniebienia nie są jednak przyzwyczajone do tego typu smaków, na początku warto dodać np ksylitolu. 

Grzaniec na przeziębienie
200 ml grzańca
50 ml malinowego soku
1/2 łyżeczki cynamonu 
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej 
Kilka goździków 

Wymieszać wszystko w rondlu i podgrzewać na małym ogniu ciągle mieszając - przyprawy lubią przywierać do dna. Gdy będzie gorące zdjąć z ognia - absolutnie nie doprowadzać do wrzenia. Pić najlepiej już w łóżku przed snem. Świecie działa na przeziębienie, grypę, ale wywraca żołądek na drugą stronę - pali masakrycznie, ale DZIAŁA. 

Curry
Tu Ameryki nie odkryję, ale ta mieszanka wg mnie jest fenomenalna. Zawiera kurkumę, która działa rozgrzewająco. To kolejna z przypraw, które zawsze mam w kuchni. Nie musi być soli i pieprzu, ale curry musi być. Polecam dodawać do dań, eksperymentować, bo ta mieszanka ma potencjał! 

Kurczak curry
1 pierś z kurczaka 
Curry 
Cukier 
Chili

Kurczaka pokroić w możliwie cienkie plastry, curry i cukier zmieszać w proporcji 1:1, dodać odrobinę chili. Obtoczyć kurczaka i myk na rozgrzany olej. Smażyć kilka minut z obu stron, obowiązkowo nie odchodzić od patelni, szybko się przypala. To bardzo dobry, prosty i rozgrzewający przepis, a zrobisz go w kilkanaście minut. 

III edycja modlitw dla miłości odbędzie się 14 listopada 2016 o godz. 21.00 
Zapisywać się można: