Pokazywanie postów oznaczonych etykietą afirmacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą afirmacje. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 lipca 2015

Niebieski księżyc 31/07/2015 - modlitwa archanioł Haniel, archanioł Rafael


Kochani, nie bez powodu piszę tego posta - jeśli jeszcze o tym nie wiecie, to chcę Was poinformować o tym, że dzisiejszej nocy będziemy mieli Niebieski Księżyc! To jest niesamowite zjawisko. Paradoksalnie, jego nazwa nie ma nic wspólnego z kolorem księżyca - jest to po prostu nietypowa pełnia księżyca, która zdarza się bardzo, bardzo rzadko! Zdarza się to średnio raz na 2-3 lata, nazywany jest także Trzynastą Pełnią.

Dla współczesnych wróżek i czarownic ma to ogromne znaczenie, ponieważ w tym czasie wszystkie rytuały stają się o wiele silniejsze. Wszystkie zaklęcia rzucone w tą szczególną noc posiadają ogromną moc i utrzymują się bardzo długo, dlatego warto skorzystać z tej okazji, jeśli mamy jakiś problem, który chcemy rozwiązać. Wszelkie odcięcia energetyczne teraz będą najbardziej skuteczne, rytuały miłosne, ale nie tylko - pamiętajmy, że przy takiej okazji możemy także zaprosić Anioły do naszych żyć! 

Proszę, pamiętajcie, że ta noc jest niezwykle magiczna. Od godziny ok. 13 już możemy wykonywać rytuały, modlić się, ponieważ księżyc jest już w fazie pełni, mimo, że jeszcze go nie widzimy na niebie. 

***

Do modlitwy skierowanej do archanioła Haniela warto się przygotować poprzez zapalenie błękitnej (nawiązanie kontaktu z Aniołami), różowej świecy (miłość, przyjaźń, pozytywne uczucia) oraz kadzidła cedrowego (oczyszczające) oraz różane lub waniliowe (miłość). 

Archaniele Miłości, przenajświętszy Hanielu! Proszę Cię, staw się na moje wezwanie, bo moje serce pragnie miłości! Postaw na mojej drodze istotę, która da mi głębokie uczucie i którą ja pokocham całą/całym sobą. Pozwól nam zaznać niekończącej się miłości, euforii i szczęścia, które wypełni nasze serca i dusze. Niech nasza miłość stanie się podobną do tej, którą obdarza nas Bóg i niech nigdy w naszych życiach nie pojawi się zło, które mogłoby wpłynąć na nasze uczucie destrukcyjnie! Natchnij nasze usta, by mówiły słowami miłości, serca aby biły zgodnie w jednym rytmie, umysł, byśmy doceniali naszego partnera i umieli mu to okazywać na każdym kroku. Niech poprzez nasze czyny względem siebie i bliźnich naszych przemawia sam Bóg i razem z Tobą, Hanielu, da nam możliwość rozwijania się poprzez miłość. Amen.



Przy modlitwie do archanioła Rafaela warto zaś wybrać świece błękitną, zieloną (zdrowie, dostatek), polecam także użyć kadzidła bursztynowego (łagodzące, wyciszające), ponieważ doskonale przygotowuje do pracy z tym archaniołem.

Najdroższy archaniele Rafaelu, proszę wejrzyj na mnie i otocz mnie swoją uzdrowicielską energią. Niech Twoje opiekuńcze skrzydła ochronią mnie przed chorobą, bólem, samotnością i brakiem wiary we własne możliwości. Ujmij mnie za rękę i poprowadź tak, bym zawsze wybierała najwłaściwszą dla mnie ścieżkę i mogła cieszyć się szczęśliwym, spokojnym życiem. Przybądź do mnie z Nieba, ochroń mnie przed złem, naucz mądrych wyborów, bym mogła/mógł znaleźć odpowiedzi na pytania, które nie dają mi spokoju. Wskaż mi ludzi, którzy tak jak Ty w Niebie, podadzą mi pomocną dłoń na Ziemi. Ucz mnie, jak otaczać się właściwymi ludźmi, ukoić umysł, dbać o swój organizm oraz samopoczucie, tak, żebym pełna/pełny sił szedł/szła przez życie. Amen.

Proszę o niekopiowanie modlitw z mojego bloga, bez podania autora i odnośnika, dobrze? Są moimi modlitwami autorskimi, które niebawem pojawią się także w formie książkowej.

UMAWIAM SIĘ NA SESJE Z TAROTEM I KARTAMI ARCHANIOŁA RAFAELA NA TERENIE WARSZAWY. MÓJ NUMER TO - 517337910 - , MAIL: EMMA_COLE@GAZETA.PL


sobota, 31 sierpnia 2013

Istota miłości

Każdy z nas pragnie miłości, spełnienia we dwoje. Jednak czasami nie jest to możliwe, bo ukochana osoba odchodzi - wtedy w sercu, które wcześniej było wypełnione po brzegi miłością, zostaje ziejąca rana. Co robić, aby się pozbierać? Czy jest to w ogóle możliwe?

Przede wszystkim należy sobie uświadomić, że niezależnie od tego jak bardzo cierpimy, otaczają nas ludzie nam mniej lub bardziej bliscy - współpracownicy, znajomi, przyjaciele, rodzina.
I nawet jeśli ta jedna osoba nas opuściła, to są inne, które w taki lub inny sposób nas kochają, a często także potrzebują.

Istnieje tysiąc sposobów na znalezienie szczęścia - czy to w miłości, czy za sprawą kariery, czy wreszcie dzieci, zwierząt, hobby. Każdy z nas ma coś, co bardzo lubi robić i bez czego nie wyobraża sobie życia. Ludzie żyjący w szczęśliwych związkach bardzo często zapominają o tym jak spędzali czas, nim poznali swoją drugą połówkę - a przecież bardzo często mają przyjaciół, którzy mogą czuć się obruszeni z powodu zaniedbań, rodzinę, która być może chętnie przypomniałaby sobie jak wyglądasz...

Chodzi o to, by nawet będąc w szczęśliwym związku zachować to, co mieliśmy jako single - jeśli lubisz czytać książki, nie poświęcaj całego swojego czasu partnerowi, czytaj. Wychodź na spacery, spotykaj się z osobami Tobie bliskimi. Jeśli zdarzy się - czego Ci nie życzę, oczywiście - że Twój związek nie wypali bądź zakończy się, łatwiej Ci będzie przetrwać pustkę, zapełniając ją takimi małymi chwilami " tylko dla Ciebie ".

Nie będę mówiła, że w cierpieniu jest sens - bo ja go nie widzę. Nie widzę, aby uszlachetniało. Nie jesteśmy stworzeni do męczeństwa. I nie powinniśmy cierpieć, powinniśmy dążyć do szczęścia, to jest naturalne i ludzkie. Wielu artystów najpiękniej tworzy cierpiąc - osobiście znak twórczość jednego pana, który zrezygnował ze swojego własnego szczęścia na rzecz muzyki. Tyle, że to była jego i tylko jego decyzja. Osiąga spełnienie rezygnując ze szczęścia, co paradoksalnie jest... formą szczęścia.

Cierpienie zmienia człowieka, większość z nas się załamuje, jednak sprawia, że stajemy się zahartowani. Sprawia również, że bywamy bardziej nieufni w stosunku do nowych relacji, albo wręcz przeciwnie - szukamy pocieszenia w miłości, często powtarzając te same błędy. Nie jest to dla nas dobre...

Z cierpieniem nie należy walczyć, trzeba je zaakceptować. Nie tłummy go. Zaakceptujmy. Pozwólmy sobie na żal i ból po stracie. Pozwólmy sobie to przeżyć, niech to oczyści nasze serce. Nie spieszmy się również, nie oczekujmy, że wszystko minie w ciągu kilku tygodni. Jeśli kochaliśmy kogoś X lat, nie zabijemy tego uczucia w tak krótkim czasie. Drobne chwile szczęścia, znalezienie sobie jakiegoś zajęcia, np rozwijanie pasji jest wtedy takim małym plasterkiem na zranione serce.

Nie można też zapomnieć o drugiej stronie zranionego serca - niektóre osoby bywają mściwe i są w stanie zrobić wszystko, aby przywiązać "ukochaną osobę" do siebie. Słyszałam o przypadkach, gdy zranione kobiety niszczyły mienie ukochanych, groziły im, swego czasu słynna też była historia o kobiecie, która udawała osobę z nowotworem złośliwym - zgoliła włosy, głodziła się, aby jak najwięcej schudnąć... I tu należy się zastanowić, czy to świadczy o dojrzałości psychicznej.

Jeśli się kocha, trzeba rozumieć, że czasem należy puścić wolno, a zatrzymywanie na siłę może być największą z możliwych krzywd...

Afirmacje, które Ci pomogą w tym ciężkim czasie :


  • Jestem godny czystej miłości, szczęścia i radości w swoim życiu, akceptuję to i doceniam
  • Jestem wystarczająco chciany, kochany i potrzebny, i to, co robię jest potrzebne, cenne i wartościowe
  • Mam prawo dane od Boga by kochać i być kochanym
  • Miłość otacza mnie, czuję ją i obdarzam nią innych ludzi
  • Moje wnętrze jest wypełnione twórczymi pomysłami na życie, które realizuję z miłości do siebie